Czy dozwolone jest korzystanie ze znaków towarowych umieszczonych na sprzedawanych produktach?

Zacznijmy od tego, że korzystania z logotypów, znaków towarowych sprzedawanych produktów w prowadzonych legalnie na terytorium UE do obrotu wynika z zasady wyczerpania prawa określonej w art. 51 ust. 3 u.p.a.p.p.  

Zgodnie z powyższym przepisem:

Wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem jego najmu lub użyczenia. 

Natomiast na korzystanie z samych zdjęć Producenta czy też kompozycji ewentualnie filmów będzie każdorazowo wymagana zgoda właściciela autorskich praw majątkowych poprzez zawarcie stosownej umowy licencyjnej. 

Klasycznie rozumiane wyczerpanie ma następujące cechy:

a) odnosi się jedynie do fizycznie istniejącego przedmiotu, a zatem materialnego egzemplarza utworu;

b) w odniesieniu do tego egzemplarza prowadzi do wygaśnięcia prawa kontrolowania obrotu egzemplarzem, a zatem w terminologii ustawy polskiej możemy powiedzieć, że podmiot uprawniony nie może w stosunku do tego konkretnego egzemplarza wykonywać prawa autorskiego na polu wprowadzania do obrotu;

c) kutek taki zachodzi tylko wtedy, gdy konkretny egzemplarz został wprowadzony do obrotu przez uprawnionego lub za jego zgodą. Jak zostanie to przedstawione poniżej, ewolucja konstrukcji wyczerpania doprowadziła do zastosowania jej także do innych praw (innych pól) niż wprowadzanie do obrotu, a także – ostatnio – do kopii niematerialnych (zob. też uwagi 32–33 do art. 6).

 

Wprowadzenie do obrotu zdefiniowane zostało w art. 6 ust. 1 pkt 6 jako publiczne udostępnienie jego oryginału albo egzemplarzy drogą przeniesienia ich własności dokonanego przez uprawnionego lub za jego zgodą. Na potrzeby wyczerpania prawa nie można dosłownie przejąć warunku „publicznego udostępnienia”, nie powinno bowiem budzić wątpliwości, że wyczerpanie następuje także wtedy, gdy transakcja nie miała charakteru publicznego. Należy zresztą zauważyć, że w odniesieniu do przeniesienia własności wymóg „publicznego udostępnienia” jest sam w sobie problematyczny. Wymóg taki mógłby co najwyżej dotyczyć oferty (jako złożonej ad incertas personas; oznaczałoby to też, że oferta musiałaby pochodzić z reguły od zbywcy), jednakże, jak wskazano, brak racjonalnych powodów, by wprowadzić go jako przesłankę wyczerpania prawa (byłoby to także niezgodne z prawem UE). 

Wymóg „publicznego udostępnienia”, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1, można natomiast zracjonalizować w inny sposób. W przypadku wyczerpania uważa się bowiem, że konieczne jest opuszczenie przez egzemplarz sfery zbywcy w sposób definitywny. W konsekwencji wewnętrzna cyrkulacja w ramach przedsiębiorstwa, tranzyt lub inne czynności tego rodzaju nie powodują wyczerpania. Skoro celem udostępnienia ma być przejście egzemplarza ze sfery wewnętrznej, a zatem w pewnym sensie wyjście na „rynek”, nie będzie powodowało wyczerpania przeniesienie własności egzemplarzy w zamiarze ich utylizacji (np. nakład książki przeznaczony na makulaturę). Gdyby egzemplarze takie nie zostały zniszczone, nie powinny być one traktowane jako „wprowadzone do obrotu” w rozumieniu art. 51 ust. 3 (tak też J. Barta, R. Markiewicz (w:) Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. J. Barta, R. Markiewicz, Warszawa 2011, s. 361). 

Wyczerpanie zachodzi tylko wtedy, gdy egzemplarz został wprowadzony do obrotu przez uprawnionego lub za jego zgodą. Wprowadzenie do obrotu przez uprawnionego nie wywołuje zazwyczaj większych wątpliwości. Istotne jest wówczas przede wszystkim spełnienie warunku miejsca (terytorium UE/EOG). Oczywiście, w przypadku treściowego lub terytorialnego (krajowego) rozszczepienia praw autorskich musi to być osoba, która w danym państwie dysponuje prawem zezwalania na wprowadzanie egzemplarzy do obrotu. Jeśli egzemplarze są wprowadzane na rynek przez podmiot praw autorskich, odpowiada to z reguły jego woli i z oczywistych względów mieści się w zakresie uprawnienia. Większa liczba wymagających rozważania przypadków zachodzi wtedy, gdy wprowadzenie do obrotu następuje za zgodą uprawnionego. Oznacza to udział osoby trzeciej, takiej jak licencjobiorca wyłączny lub zwykły, względnie osoba posiadająca uprawnienia do wprowadzania do obrotu na innej podstawie prawnej (ale wywodzone od podmiotu praw autorskich). Zgoda uprawnionego nie musi jednak spełniać żadnych wymogów formalnych, nie musi także być w każdych okolicznościach kwalifikowana jako licencja. O tym, czy wprowadzenie do obrotu nastąpiło za zgodą uprawnionego, rozstrzygać trzeba będzie nieraz, także interpretując zachowania stron, co może np. prowadzić do wniosku, że zgoda została wyrażona w sposób konkludentny. Wymóg, by osoba trzecia wprowadzała egzemplarze utworu do obrotu za zgodą uprawnionego, nie jest identyczny ze stwierdzeniem, że wprowadzenie do obrotu odbyło się zgodnie z prawem (nie stanowiło naruszenia praw autorskich), jakkolwiek często te dwie kategorie będą się pokrywać. Nie wprowadza egzemplarza do obrotu za zgodą uprawnionego osoba, która korzysta z utworu w ramach dozwolonego użytku. W konsekwencji nie następuje wtedy wyczerpanie prawa. 

Artykuł 51 ust. 3 u.p.a.p. wprowadza za art. 4 ust. 2 dyrektywy 2001/29/WE oraz z uwzględnieniem licznego orzecznictwa TSUE (np. wyrok z dnia 12 września 2006 r. w sprawie C-479/04 Laserdisken ApS v. Kulturministeriet, Zb. Orz. 2006, s. I-8089) zasadę tzw. unijnego (dawniej: wspólnotowego) wyczerpania.  

Wprowadzenie do obrotu egzemplarza utworu w państwie innym niż kraj członkowski UE/EOG (np. w USA) nie powoduje natomiast wyczerpania prawa, także wtedy, gdy wprowadzającym jest podmiot, który jest właścicielem praw autorskich również w państwach UE/EOG. W konsekwencji mimo że egzemplarz dostał się na rynek za zgodą uprawnionego i mimo że uzyskał on z tego tytułu najczęściej wynagrodzenie, może on zakazać dalszej dystrybucji tego egzemplarza w krajach UE/EOG. 

Reasumując jeżeli sprzedawany produkt został wprowadzony legalnie do obrotu na terytorium UE/EOG to możliwe jest bez dodatkowej zgody sprzedawać go i używać w tym celu logotypu produktu czy też umieszczonego na nim znaku towarowego. Co do zdjęć i filmów wykonanych przez producenta to wymagana jest zgoda udzielona przez dysponenta autorskich praw majątkowych. Można jednak rozważyć zrobienie własnych zdjęć produktów i użyć ich w ramach np. prowadzonego serwisu.

Źródło:

  1. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.  -  Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016r. Nr 380 z późn. zm.) – dalej „k.c.”;
  2. ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2016.666 z późn. zm.) – dalej „u.p.a.p.p.”;
  3. ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U.2013.1410 z późn. zm.) – dalej „p.w.p.”;
  4. Flisak Damian (red.), Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz

porada_online_1png